czwartek, 28 maja 2009

Brak kultury!


Cześć! Ta notka dotyczy szczególnie jednej osoby... Nijakiego Cenciaqa. Myślałam, że jest moim przyjacielem-niestety pomyliłam się. Napisał on obrażającą notkę na mój temat. Wiecie dlaczego? Dlatego, że nie chciałam pisać po angielsku. Co najgorsze połowę sobie ,,WYMYŚLIŁ'' . Nigdy nie pisałam że mam swój dom itd. W Polsce mieszkam od kilku lat i nikt nie wie jak nie umiałam powiedzieć np: Unia Europejska, zaproszenie i wiele innych wyrazów.....najgorzej było z literą ,,R'' a matma? Boże...... Gdyby nie częste korepetycje i prywatne lekcje pewnie nie umiałabym połowy imion moich kumpeli. Dopiero teraz gdy już trochę umiem język on zmusza mnie do pisania po angielsku! Ja nie mam obowiązku spełniać jego zachcianki. Niby on jest taki mądry a ćpa ponoć widział Juzusa! OK są różni ludzie na świecie... a Cenciaq mam go gdzieś.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz